Smaki tysiąca wysp

Jak wiadomo, na świecie można spotkać naprawdę bardzo, ale to bardzo wiele różnych przysmaków. Niekiedy te przysmaki mogą w nas wzbudzić obrzydzenie, zamiast chęci ich spróbowania. Bardzo ciekawymi potrawami może się poszczycić chociażby Tajlandia. Tajlandia, bowiem słynie z jedzenie rzeczy, których żaden szanujący się człowiek nie włożyłby do ust. Co jednak takiego jedzą mieszkańcy Tajlandii? Trzeba wiedzieć, że jednym z ich przysmaków są chociażby prażone cykady, karaluchy oraz pasikoniki. Trzeba wiedzieć, że chrupie się je tak często jak u nas prażoną kukurydzę. Stoiska z pieczonymi robakami można spotkać na niemal każdym rogu. Równie dużo jest też ludzi, którzy się tym wątpliwym przysmakiem zajadają. Dlaczego Tajowie jedzą robaki? Trzeba wiedzieć, że przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Trzeba bowiem wiedzieć, że w gruncie rzeczy robaki są naprawdę pożywne. Do tego wszystkiego, są one w Tajlandii prawdziwą plagą. Gdyby ludzie ich nie jedli, to robaki zjadłyby ich. Można śmiało powiedzieć, że bierze tutaj górę prawo sprytniejszego i silniejszego. Trzeba wiedzieć, że wielu turystów jadło takie robaki zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy. Dlaczego? Sprawa jest prosta. Z wyglądu przypominają one zwykłe orzeszki ziemne w jakiejś polewie. Dopiero, kiedy zapyta się sprzedawcy tajemnica zostaje odkryta. Często jest już wtedy za późno i tak naprawdę mamy za sobą zjedzenie karalucha.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!